VADEMECUM MŁODEGO PRZEDSIĘBIORCY - osoba współpracująca przy prowadzeniu działalności gospodarczej

W komentarzu do jednego z moich poprzednich wpisów do tablicy została wywołana osoba współpracująca z działalnością gospodarczą. Jest to niewątpliwie bardzo ciekawe zagadnienie, ponieważ nie każdy wie kim jest taka OSOBA WSPÓŁPRACUJĄCA?


Definicję tego pojęcia znajdziemy w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych. Zgodnie z nią osobą współpracującą może być małżonek, dzieci własne, dzieci drugiego małżonka i dzieci przysposobione, rodzice, macocha i ojczym oraz osoby przysposabiające, jeżeli pozostają z przedsiębiorcą prowadzącą jednoosobową pozarolniczą działalność gospodarczą we WSPÓLNYM GOSPODARSTWIE DOMOWYM i współpracują przy prowadzeniu tej działalności lub wykonywaniu umowy agencyjnej lub umowy zlecenia. Co istotne, jak widzicie, za osobę współpracującą nie uważa się rodzeństwa czy osoby pozostającej w nieformalnym związku. Nie dotyczy to też osób, z którymi została zawarta umowa o pracę w celu przygotowania zawodowego.


Z interpretacji ZUS wynika, że za współpracę mogącą być uznaną za spełniającą warunki uznania jej za OSOBĘ WSPÓŁPRACUJĄCĄ może być uznana właściwie KAŻDA pomoc przy jej wykonywaniu. Nie ma przy tym znaczenia wymiar czasu w jakim osoba taka Wam pomaga, okres przez jaki to robi ani też ile ma lat. Nieco inaczej podszedł do tej sprawy Sąd Najwyższy, który wskazał, że o OSOBIE WSPÓŁPRACUJĄCEJ można mówić wówczas, gdy udział krewnego czy małżonka w funkcjonowaniu firmy wykazuje łącznie następujące cechy: działania współpracownika mają istotny ciężar gatunkowy dla działalności gospodarczej, czyli nie mogą mieć charakteru wtórnego, muszą pozostawać w bezpośrednim związku z przedmiotem działalności i charakteryzować się pewną systematycznością, stabilnością i zorganizowaniem, praca jest wykonywana na rzecz i w imieniu przedsiębiorcy, czas i częstotliwość podejmowanych robót są znaczące. W uzasadnieniu wyroku SN przyznał, że chodzi o współpracę, bez której dochody z działalności nie osiągnęłyby takiego pułapu, jaki zapewnia to współdziałanie.


Ważnym jest również ustalenie czym jest w zasadzie pozostawanie we wspólnym gospodarstwie domowym. Sąd Najwyższy w jednym ze swoich orzeczeń uznał, że zamieszkiwanie z rodzicami dorosłych i pracujących dzieci wraz ze swoimi współmałżonkami nie może być automatycznie uznane za pozostawanie we wspólnym gospodarstwie domowym. może być udział i wzajemna ścisła współpraca w załatwianiu codziennych spraw związanych z prowadzeniem domu, niezarobkowanie i pozostawanie w związku z tym na całkowitym lub częściowym utrzymaniu osoby, z którą się gospodarstwo domowe prowadzi, a wszystko to dodatkowo uzupełnione cechami stałości, które tego typu sytuację charakteryzują. Rozdzielność majątkowa między małżonkami czy oddzielne adresy zameldowania członków rodziny nie oznaczają automatycznie, że prowadzą oni odrębne gospodarstwa domowe.


No dobrze, wiemy już kim jest OSOBA WSPÓŁPRACUJĄCA, ale jakie tak naprawdę ma to praktyczne znaczenie dla przedsiębiorcy?


Kwestia ta ma przede wszystkim znaczenie jeśli chodzi o ZUS, ponieważ jeśli korzystacie z pomocy takiej osoby przy waszej działalności musicie zarejestrować ją w ZUSie oraz oczywiście odprowadzać od takiej osoby składki. Zasady wymiaru tych składek przy zatrudnianiu OSOBY WSPÓŁPRACUJĄCEJ zależy od tego na jakich zasadach współpracuje z Waszą firmą.


Jeśli OSOBA WSPÓŁPRACUJĄCA jest zatrudniona na zasadzie umowy o pracę, wówczas zasady wymiaru składek są analogiczne jak dla samego przedsiębiorcy, z tą różnicą, że OSOBA WSPÓŁPRACUJĄCA nie może skorzystać z preferencyjnych składek, nawet jeśli nigdy nie prowadziła własnej działalności gospodarczej ani nie współpracowała przy jej prowadzeniu. Pamiętacie artykuł o „Małym ZUS”? Nawet jeśli przedsiębiorca sam może z nich skorzystać, od swojego małżonka albo dziecka odprowadza pełne składki.


Jeśli wymieniony wyżej przeze mnie Wasz członek rodziny zawiera z Wami umowę zlecenia, wtedy co do zasady składki dla niego są obliczane tak samo jak dla wszystkich pozostałych niespokrewnionych z Wami ludzi z którymi łączą Was umowa zlecenie. Przepisy w tym zakresie są jednak wyjątkowo niejednoznaczne. Przytoczone przeze mnie stanowisko wynika z interpretacji ZUS z 2013 roku. Jak zauważyliście interpretacja ta pochodzi sprzed ładnych paru lat, dodatkowo była interpretacją indywidualną, a nie jako ogólna zasada. Co więcej od tamtej pory znacząco zmieniły się zasady pobierania składek od umowy zlecenie, zrównując ją właściwie ze składkami z umowy o pracę. Ze wskazanej interpretacji wynika również, że ZUS może przeprowadzić postępowanie wyjaśniające, aby ustalić czy dana osoba została prawidłowo zgłoszona do ZUS.


Czasem zdarza się, że Wasza najbliższa rodzina chce Wam pomagać nieodpłatnie. Wydawało by się, że wtedy ZUS nie powinien czyhać na jakiekolwiek składki, szczególnie, jeśli oficjalnie nie będziecie podpisywać żadnej umowy. Niestety nie mam dobrych wiadomości, również wtedy musicie dokonać rejestracji OSOBY WSPÓŁPRACUJĄCEJ i odprowadzania od niej składek. ZUS interpretuje bowiem taką sytuację uznając, że doszło do dorozumianego zawarcia umowy. Tutaj również składki powinny być odprowadzane na tych zasadach co przedsiębiorca, z tym, że też nie można skorzystać z „Małego ZUS”. Od OSOBY WSPÓŁPRACUJĄCEJ można odprowadzać niższe składki tylko wtedy, gdy jest zatrudniona jeszcze w innym miejscu na umowę o pracę za wynagrodzeniem będącym co najmniej najniższym minimalnym. Wtedy jako przedsiębiorcy będziecie musieli opłacać wyłącznie składki zdrowotne. Skoro ZUS nie daje spokoju w przypadku nieodpłatnej pomocy to wydawałoby się, że tym bardziej nie zrobi tego Urząd Skarbowy. Tutaj jednak US nie uznaje świadczenia takiej nieodpłatnej pomocy OSOBY WSPÓŁPRACUJĄCEJ za przychód dla Waszej działalności, który podlega opodatkowaniu.


Idźmy jednak dalej za Urzędem Skarbowym i tym co współpraca z OSOBĄ WSPÓŁPRACUJĄCĄ oznacza pod kątem podatkowym. Musicie wiedzieć, że wynagrodzenie Waszych pracowników co do zasady mogą stanowić dla Was koszt podatkowy, który możecie uwzględnić w rozliczeniu z US. Za taki koszt nie jest jednak uznawane wynagrodzenie OSOBY WSPÓŁPRACUJĄCEJ. Kosztem takim będą jednak składki ZUS odprowadzane za tą osobę. Co więcej, jeśli pomoc OSOBY WSPÓŁPRACUJĄCEJ jest odpłatna, jako przedsiębiorcy musicie również odprowadzać podatek dochodowy od jej wynagrodzenia.


Jak widzicie zatrudnianie osoby z Waszej najbliższej rodziny wymaga dobrego przekalkulowania, nie zawsze bowiem będzie się Wam to opłacało. Przed decyzją warto więc skonsultować się z profesjonalistą.